Szkolenie pracowników w dobie rosnącej płacy minimalnej


Czy Polsce grozi wzrost bierności zawodowej młodych ludzi? Czy pracodawcy za narzucone z góry zbyt wysokie koszty pracy będą wymagali wygórowanych kompetencji w relacji do wieku kandydata? Takie pytania i opinie pojawiają się w dyskusjach specjalistów dotyczących zapowiedzianego wzrostu płacy minimalnej w naszym kraju, która miała miejsce w ostatnich tygodniach.

Jak to ma się do kwestii sensowności szkolenia pracowników i podwyższania wynagrodzenia, które nie idzie w parze z poprawą kwalifikacji tych osób?

W tym artykule zdecydowałem się poruszyć kwestię wątpliwości dotyczących organizowania szkoleń dla podwładnych. Odniosłem się również do tej kwestii w odniesieniu do rosnącej płacy minimalnej i konieczności podnoszenia kompetencji najmniej zarabiających pracowników.


Czy szkolenie to zbędny wydatek dla firmy?


Znam dużo przykładów właścicieli firm, którzy powtarzają jednym chórem: to pracownicy są siłą każdego przedsiębiorstwa. Niestety bez odpowiednich postaw i kompetencji tych pracowników nie możemy mówić o odpowiednim rozwoju żadnej organizacji.

Jest wiele powodów, dla których nawet wybitni i dobrze opłacani pracownicy decydują się odejść z firmy. Te z bardziej oczywistych, które wyróżnię to poczucie zaniedbania, zła atmosfera w pracy, brak możliwości rozwoju, niedostateczna ilość opcji na awans (zarówno poziomego, jak i pionowego) oraz brak zrozumienia dla wartości, którymi kieruje się dana organizacja.

Szacowana stopa bezrobocia na koniec sierpnia 2019 roku wyniosła 5,2 proc. Nie uległa zmianie w stosunku do poprzedniego miesiąca  - taką informację, całkiem niedawno, podało Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej. To powoduje, że rynek pracy (z którego ciągle ubywa zdolnych do pracy) przechodzi swoistego rodzaju transformację w naszym kraju. A firmy, żeby z sukcesem budować swoją pozycję na rynku, nie mogą pozwolić sobie na braki kadrowe.







Rekrutacja nowych osób jest kosztowna i czasochłonna. Uważam, że w zmieniającej się dynamicznie gospodarce oprócz odpowiednio prowadzonym procesom rekrutacyjnym, ważna jest odpowiednia polityka szkoleniowa firmy. Jednak w wielu z nich kwestia ich organizacji wywołuje liczne wątpliwości. 

Spotkałem się z przekonaniem, że inwestycja w wyższe kompetencje pracowników może spowodować ich odejście, gdy Ci np. dostaną propozycję od konkurencyjnej firmy. A wiadome, że łatwiej o taką sytuację, kiedy pracownicy mają wyższą wartość na rynku.

Szkolenia powinny być traktowane jako długofalowa inwestycja. Przyniesie ona korzyści organizacji zarówno biznesowe, jak i strategiczne pod warunkiem, że polityka szkoleniowa zostanie przeprowadzona i wdrożona dopiero po dokładnym zbadaniu potrzeb zatrudnionych osób.

Odpowiednie opracowanie strategii rozwoju dla pracowników wpływa na pozycję rynkową firmy i  ma pozytywny wpływ na rotację zatrudnionych pracowników. Dlatego zachęcam do tego, żeby nie traktować szkoleń jako zbędnych i niepotrzebnych wydatków. Co więcej, przekonuję do tego, żeby osoby decyzyjne w firmie angażowały się w proces tworzenia strategii rozwoju kadr i odpowiednio wybierały firmy zewnętrzne do współpracy. Ma to ogromny wpływ na to, jakie zostaną osiągnięte efekty.

Korzyści płynące ze szkolenia pracowników


W obliczu coraz szybciej zmieniającego się rynku konsumenta, a także wprowadzaniu nowych technologii i produktów konieczne jest zapewnienie odpowiedniego przygotowania merytorycznego pracownikom tak, aby mogli nadążyć za zmianami. Stosowanie odpowiednich cyklów szkoleniowych pozwoli im zdobywać również aktualną wiedzę teoretyczną oraz praktyczną.


Być może zainteresuje Cię mój artykuł na temat: 9 czynników zmieniających sprzedaż


Pracownicy mający świadomość zmieniającego się świata doceniają fakt, że mogą poszerzać wachlarz swoich kompetencji w ramach wykonywania swoich obowiązków, jak również zdobywać nowe kompetencje biorąc udział w odpowiednio przygotowanych szkoleniach.

Wiem z własnego doświadczenia, że udział w szkoleniach wzmacnia pewność siebie w pracownikach. Czyją się bardziej kompetentni co poprawia ich reakcje w obliczu podejmowania decyzji i wpływa tym samym na jakości ich pracy. Szkolenia, jak i doświadczenie pozwalają minimalizować ilość pojawiających się błędów. Zapewnienie indywidualnego rozwoju wzmacnia satysfakcję z wykonywanej pracy.

Takich korzyści płynących z indywidualnego programu szkoleniowego lub udziału w zewnętrznych szkoleniach jest bardzo dużo. Muszą one być odpowiednio dopasowane do potrzeb pracowników i profilu działalności firmy.


Czy wewnętrzny system szkoleń to lek na całe zło?


Wbrew pozorom wewnętrzne systemy szkoleniowe odgrywają swoją rolę. Mimo tego, że prowadzone szkolenia często są realizowane sztampowo i bez wcześniejszej weryfikacji kandydatów. Czyli najprościej mówiąc, jak jest już to szkolenie to im więcej osób tym lepiej i nikt nie zastanawia się nad kwestią tego, czy faktycznie takie szkolenie przyniesie jakiś efekt - chodzi o to, żeby się odbyło.

Wygląda to też tak, że firma, która posiada pewną retencję na najniższym szczeblu pracowniczym (wiąże się to z modelem biznesowym, który to zakłada) wyposaża się w tzw. szkolenia wewnętrzne. Bardzo często jest to pakiet szkoleń produktowych lub już rzadziej zestaw szkoleń z kompetencji miękkich. Wszystko po to, żeby przygotować nowych pracowników do ich zadań. Potem na bardzo długo (najczęściej do zwolnienia) zapomina się o takich pracownikach w kwestiach ich rozwoju.

Wdrożenie wewnętrznego systemu szkoleń, tzw. akademii czy programów talentowych jest dobrą praktyką. W trwających zazwyczaj kilkanaście miesięcy programach szkoleniowych pracownicy są "szlifowani", mają czas na rozwinięcie pozyskanych nowych umiejętności i rozszerzenie swojej wiedzy. Pozwala to nie tylko na rozwój, ale również daje pewność, że obsadzane stanowisko otrzyma zaangażowanego i nastawionego na rozwój pracownika. Pracodawca będzie pewny, że dzięki takiemu podejściu w pełni wykorzystuje potencjał kapitału ludzkiego, jaki posiada w swojej firmie.

W wielu firmach handlowych wdrażane są Akademie Talentów, w ramach których wybranych kilkunastu przedstawicieli handlowych uczestniczy w szkoleniach i warsztatach. Ma również przydzielane indywidualne zadania rozwojowe. Pozwala to odpowiednio inwestować pieniądze, utrzymać wartościowych pracowników dłużej w firmie, a co ważniejsze przygotować tych pracowników do objęcia innych stanowisk. Często bywają nimi funkcje kierownicze wyłaniane na drodze wewnętrznej rekrutacji.

Inwestowanie w szkolenia z umiejętności miękkich przyczyniają się do budowania dobrej atmosfery oraz zmniejszają ilość pojawiających się konfliktów. Warto do takich celów wykorzystywać firmy zewnętrzne. Choć ich wybór nie jest łatwy.


Warto mieć plan na najbliższe lata


Chciałem w tym artykule przybliżyć problem związany z samym brakiem wiary w efektywność szkoleń, jak i niechęć do inwestowania w nie ze względu na brak wymiernych korzyści dla pracodawców. Ci wolą inwestować pieniądze w bardziej namacalne i możliwe do zmierzenia rzeczy.

Nie zmienia to faktu, że odpowiednio wdrożona i przeprowadzona strategia szkolrniowa w firmie niesie ze sobą wiele wymiernych korzyści. Chętnie biorę udział w różnego tego typu projektach, dzielę się swoim doświadczeniem i wiedzą. Jeżeli widzisz korzyść dla swojej firmy we wdrożeniu takiej strategii, zapraszam Cię do kontaktu.

Odpowiednio przygotowani pod względem merytorycznym pracownicy zapewniają nie tylko sprawne funkcjonowanie przedsiębiorstwu, ale również pozytywnie wpływają na jego wizerunek. 

Jestem przekonany, że w związku z dynamicznie zmieniającym się rynkiem pracy odpowiednio wdrożona polityka indywidualnego rozwoju jest rozwiązaniem, które pozwoli pracodawcy przyciągnąć do siebie odpowiedni kapitał ludzki. Trzeba pamiętać, że jest to długofalowa inwestycja, która wymaga precyzyjnego szerokotorowego podejścia.







Spodobał Ci się ten artykuł?

Zostań czytelnikiem!





Zostaję czytelnikiem Twojego bloga!



Brak komentarzy

Prześlij komentarz

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia